Znaczenie jazdy próbnej

Kupowanie kota w worku jest zawsze ryzykowne. Gdy chcemy sobie sprawić nowy samochód w salonie, to najczęściej korzystamy z opcji jazdy próbnej, aby „poczuć” auto i przekonać się o tym, jak zachowuje się na drodze. W przypadku maszyny używanej to jeszcze ważniejsze, bo w czasie tej pierwszej przejażdżki wiele rzeczy może wyjść na jaw. Solidny autokomis lub dealer sam zachęci nas do tego, by usiąść za kółkiem i przekonać się, jak pojazd się prowadzi. Prywatny sprzedawca może nas do tego zniechęcać – wtedy powinna się nam zapalić czerwona lampka.

Jazda próbna jest prawem nabywcy. Zawsze odbywa się pod nadzorem sprzedającego. Dzięki niej możemy przetestować sprawność układu kierowniczego, skrzyni biegów i koniecznie hamulców. Problemy z hamowaniem mogą kosztować nas życie, dlatego warto mieć pełne rozeznanie w tym, jak nasz potencjalny samochód zatrzymuje się pod naciskiem tego pedału. Podczas testowej przejażdżki warto słuchać silnika i pojazdu ogólnie – wszelkie niepokojące dźwięki powinny nas dystansować.

Musimy pamiętać, że każdy model i każda marka mają swoją specyfikę. Samochody zawsze zachowują się indywidualnie, na co wpływ mają użyte podzespoły, typ napędu i wiele innych czynników. Auto używane może mieć rozmaite kaprysy, które często ujawniają się z czasem, ale jeśli nie dały znać o sobie w czasie próbnej jazdy, to jest duża szansa na to, że nie utrudnią nam bardzo użytkowania. Jednak nie przekonamy się o tym, jeśli przed podpisaniem umowy kupna-sprzedaży sami nie odpalimy silnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *